Jeszcze kilka godzin temu wydawało się, że Michał Żyro nie pójdzie pod nóż, a jego problemy z mięśniami brzucha można leczyć w konwencjonalny sposób. Jak się jednak okazało, zabieg był potrzebny i już nawet się odbył.
Żyro od początku rundy jesiennej zmagał się z problemami zdrowotnymi i aby móc grać w piłkę, musiał przyjmować środki przeciwbólowe. Ostatecznie, piłkarz Legii Warszawa zdecydował się na konsultacje medyczne i jak sam oświadczył, operacja nie będzie potrzebna.
Nic więc dziwnego, że informacja o jego zabiegu wprowadziła dziennikarzy i kibiców w lekką konsternację. Piłkarzowi została wszczepiona specjalna siatki polipropylenowej i będzie on mógł wrócić do treningów dopiero za trzy tygodnie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.