Jednym z największych wygranych w Legii Warszawa w roku 2011 był Michał Żyro. Młody zawodnik przebił się do pierwszego składu, w którym radził sobie znakomicie.
– To był przełomowy rok. Otrzymałem szansę gry w pierwszym składzie i mogłem zaprezentować swoje umiejętności. Okazało się, że warto było czekać i ciężko pracować. Chyba ją wykorzystałem i mogę być zadowolony z rundy jesiennej – przyznał Żyro.
W roku 2011 Żyro rozegrał 29 spotkań w pierwszym zespole Legii. – Cieszy, że zaliczyłem tak wiele występów w „dorosłej” Legii. Od dawna czułem się pełnoprawnym członkiem pierwszej drużyny, ale brakowało mi regularnej gry. Liczba gier, które zaliczyłem w tym roku, napawa mnie optymizmem przed kolejnymi miesiącami. Zdobywając nowe doświadczenia, poprawiam również swoje umiejętności – zakończył młody piłkarz.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.