We wczorajszym spotkaniu Ekstraklasy Legia Warszawa wygrała aż 5:2 z Wisłą Płock. Czesław Michniewicz tradycyjnie zabrał głos po meczu.
– Myślę, że stworzyliśmy wspólnie z Wisłą dobre widowisko, mimo tego, że boisko było bardzo słabe. W wielu momentach przeszkadzało ono grać zarówno nam, jak i piłkarzom Wisły. Nie mniej jednak zdobyliśmy pięć bramek. Do 40. minuty kontrolowaliśmy przebieg spotkania. Wydawało się, że wszystko jest pod kontrolą, ale na ostatnie minuty „zgasło nam światło” – zaznaczył po meczu Czesław Michniewicz.
– Bardzo się cieszę, bo przez 85 minut tego spotkania to my dyktowaliśmy warunki. Martwi to, że przez pięć minut pozwoliliśmy Wiśle uwierzyć i zdobyć dwie bramki. Mecz niepotrzebnie zrobił się nerwowy tuż przed przerwą. Wyciągniemy dużo wniosków z tego spotkania – zarówno tych dobrych jak i słabszych. Generalnie gratuluję chłopakom. Zagrali dobre spotkanie i utrzymali dobre tempo gry – zarówno jeśli chodzi o utrzymanie piłki jak i wyjście na pozycje – skwitował trener Legii.
Stołeczny zespół jest obecnie liderem tabeli Ekstraklasy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.