Czesław Michniewicz niespodziewanie nie przedłużył umowy z Widzewem Łódź, choć wstępne porozumienie zostało zawarte kilka tygodni temu. Rozgoryczony trener nie zamierza zdradzać przyczyn rozstania, ale jak udało nam się ustalić, Widzew zaproponował Michniewiczowi dwa razy gorsze warunki finansowe, niż te, które zostały ustnie ustalone przed końcem sezonu. W tej sytuacji nastąpiło rozstanie, a bezrobotny trener postanowił się… doszkolić. Naukę z Łodzi jedną wyniósł: najważniejszy jest papier. Teraz udaje się w objazd po Europie i zajrzy między innymi na zgrupowanie Borussii Dortmund, gdzie będzie podglądał metody treningowe Juergena Kloppa. Choćby po to, by wiedzieć, jak pracować z zespołem w okresie przygotowawczym, co dla wielu polskich trenerów wciąż pozostaje sztuką zbyt trudną.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.