Do końca sezonu w T-Mobile Ekstraklasie pozostało zaledwie kilka kolejek. Chrapkę na mistrzostwo ma nowy szkoleniowiec Polonii Warszawa Czesław Michniewicz. Polski Mourinho zdaje sobie sprawę z tego, że klucz do zdobycia tytułu może leżeć na boisku najbliższego rywala jego Czarnych Koszul.
Polonię czeka bardzo ciężki mecz z Górnikiem i zdaniem Michniewicza, przy Roosevelta będzie bardzo trudno o zdobycie kompletu punktów. – Objąłem zespół na piątym miejscu, każda wyższa lokata będzie postępem. Na razie zmniejszyliśmy – z sześciu do czterech punktów – stratę do lidera. Choć oczywiście prezesa interesuje zawsze ten maksymalny wynik – wyznał opiekun Polonii.
Michniewicz nie chciał jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy marzy mu się mistrzostwo. – Nie powiedział tego wprost, ale to na pewno jest cel, który jeszcze można osiągnąć – zdradził.
– (…) Nie chcę składać żadnych deklaracji, choć oczywiście marzę o mistrzostwie. Ale to prawda – klucz do tytułu być może leży na boisku w Zabrzu. Konkurenci do „złota” – Legia czy Korona – wiosną tu tracili punkty – zakończył.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.