Miedź Legnica potwierdziła prasowe spekulacje. I-ligowy klub podpisał kontrakt z Dariuszem Żurawiem.
– Czasami zmiana jest potrzebna do tego, by zespół funkcjonował lepiej. Myślę, że w Miedzi osiągnęliśmy właśnie taki moment, w którym zmiany są niezbędne. Nie lubię zwalniać trenerów w trakcie rozgrywek, ale zmiany są konieczne, bo nie tylko przegrywamy mecze, ale zaczynamy być słabsi od rywali. Za trenera Ulatowskiego przegrywaliśmy, ale może poza meczem z Bełchatowem byliśmy równorzędnym rywalem dla przeciwnika, czy nawet czasem lepszym. Ale jeśli jesteśmy słabsi na boisku od Kolejarza Stróże, i przegrywamy zasłużenie, to znaczy że coś jest nie tak i to jest czas na zmiany – wyjaśnił właściciel Miedzi.
Na razie Żuraw otrzymał kontrakt tylko do zakończenia obecnego sezonu. – Miedź to klub, który ma swoją wartość. Nie ukrywam, że od jakiegoś czasu bacznie obserwowałem legnicki zespół i wiem o nim dużo. Do meczu z Puszczą mamy mało czasu. Porozmawiam z asystentami, spotkam się też z piłkarzami, a po treningu podejmę personalne decyzje. Chciałbym, żeby Miedź grała efektywnie i efektownie. W zespole musi być też dyscyplina. Jestem fanem piłki niemieckiej, a tam porządek zawsze jest na pierwszym miejscu – wyjaśnił nowy szkoleniowiec Miedzi.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.