Miedź Legnica w sobotę odniosła cenne zwycięstwo w Bełchatowie. Goście pokonali miejscowy GKS (1:0), przybliżając się do utrzymania w I lidze. Przed rozpoczęciem 29. kolejki bełchatowianie mieli tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową. Miedź – mimo że była na 10. miejscu – zyskała tylko o oczko więcej. Przypomnijmy, że GKS w poprzednim sezonie grał w Ekstraklasie. Miedź natomiast to zespół, który na dobre zadomowił się w I lidze.
W pierwszej części sobotniego meczu oba zespoły były bliskie wyjścia na prowadzenie. Po kwadransie do siatki trafiłby Szymon Stanisławski, gdyby piłki z linii nie wybił jeden z obrońców legniczan. Kilka minut później bombę z rzutu wolnego po drugiej stronie posłał Petteri Forsell. Po interwencji bramkarza próbował jeszcze dobijać Tomasz Midzierski, ale spudłował.
Po zmianie stron obraz gry w dalszym ciągu był wyrównany. Szczęście uśmiechnęło się jednak do Miedzi, której zawodnicy wykorzystali błąd gospodarzy. Strzałem z bliska Pawła Lenarcika pokonał Hunter Gorskie.
Przyjezdni raz jeszcze zagrozili poważnie bramce GKS-u, ale Forsell uderzył ponad poprzeczką. Wreszcie sędzia Marcin Borski zakończył mecz. Miedź awansowała na 9. miejsce, natomiast GKS wciąż jest 13. Swoje spotkanie z MKS Kluczbork rozgrywa jednak w sobotę również Olimpia Grudziądz. Dzień później z Wisłą Płock zmierzy się Chojniczanka.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.