Nie milkną echa wypowiedzi Patryka Małeckiego po niedzielnym meczu Wisły Kraków z Lechią Gdańsk. Popularny „Mały” w ostrych słowach wyznał co myśli o kibicach „Białej Gwiazdy”, którzy gwizdali na piłkarzy. Zachowanie reprezentanta Polski skrytykował Grzegorz Mielcarski.
Przypomnijmy, że Małecki miał żal do kibiców, którzy zamiast wspomóc swoich piłkarzy gorącym dopingiem gwizdali na nich z trybun. Pomocnik Wisły nie przebierając w słowach wysłał tzw. „pikników” na stadion Cracovii. Jego zdaniem klub nie potrzebuje fanów, którzy przychodzą na stadion po to by zjeść kiełbasę i kiedy idzie źle, wygwizdać zawodników. „Mały” dał jasno do zrozumienia, że jeśli nie podoba im się przy Reymonta to mogą przenieść się na drugą stronę Błoń i zostać kibicami „Pasów”.
Na takie słowa Małeckiego oburzył się komentator „Canal Plus”, Grzegorz Mielcarski. Jego zdaniem wypowiedź piłkarza Wisły była niedopuszczalna. Były reprezentant Polski nie ma wątpliwości, że wielu kibiców mogło poczuć się urażonych tymi słowami. – Zachował się jak szczeniak, który kompletnie nie rozumie, jak funkcjonuje się w biznesie – powiedział.
Grzegorz Garbacik, Piłka Nożna więcej w Przeglądzie Sportowym
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.