Adrian Mierzejewski przybył na otwierający sezon przygotowawczy trening Polonii Warszawa, ale nie wziął w nim udziału. W środę odlatuje do Turcji. W czwartek podpisze warty 5,25 mln euro kontrakt z Trabzonsporem.
Bohater najdroższego transferu w historii polskiej ligi przyjechał do podwarszawskich Marek pożegnać się z kolegami. Obserwował przez pierwszy kwadrans zajęcia, ale nawet nie przebrał się w sportowy strój. W środowy wieczór ma wylądować w Turcji. W czwartek zostanie oficjalnie przedstawiony jako piłkarz Trabzonsporu na konferencji prasowej.
– Przepraszam, ale nie rozmawiam z mediami. Dopiero za jakieś dwa tygodnie jak już absolutnie wszystko zostanie ustalone – powiedział Mierzejewski, który odmówił komentarza nawet oficjalnej klubowej stronie Polonii, co do tej pory jeszcze się nie zdarzyło.
Po przylocie do Turcji przed podpisaniem kontraktu ma jeszcze przejść badania medyczne, ale wiadomo, że to tylko formalność.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.