Tymoteusz Klupś jest już po operacji kontuzjowanego kolana. Jak poinformował Lech Poznań, jego przerwa w treningach potrwa około miesiąca.
Napastnik Kolejorza wróci do gry za cztery tygodnie (fot. 400mm.pl)
21-latek już jakiś czas temu wrócił do gry po kontuzji, jednak ciągle odczuwał jakieś dolegliwości. Sztab medyczny klubu uznał więc, że niezbędny będzie jeszcze jeden zabieg. – Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że wreszcie funkcjonuję bez bólu. Totalnie bez bólu – stwierdził piłkarz.
– W tym wcześniejszym okresie tak nie było, zawsze coś się działo, zawsze była jakaś dolegliwość i ten ból mi towarzyszył. Czy to Achilles czy kolano, ciągle coś nie dawało mi spokoju. Dlatego teraz jest to wspaniałe uczucie, bo dawno tak nie funkcjonowałem. Bardzo cieszę się, że tak jest i oby już na stałe – dodał Klupś.
Profesor Krzysztof Pawlaczyk, szef sztabu medycznego Lecha Poznań wyjawił, że napastnik wróci do gry za około cztery tygodnie.
Od początku tego sezonu Tymoteusz Klupś wystąpił na wszystkich frontach w siedmiu meczach, w których zdobył dwa gole.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.