Mihajlović objął stery Rossonerich w 2015 roku, jednak od początku swojej przygody z klubem musiał stawiać czoło krytyce ze strony kibiców i bezustannej ingerencji w drużynę Silvio Berlusconiego.
Jak się okazało, to właśnie działania właściciela Milanu najbardziej przeszkadzają trenerowi. Ten chciałby mieć więcej swobody w swojej pracy, jednak obecnie nie ma na to większych szans. Mihajlović zamierza więc sam podać się do dymisji po zakończeniu sezonu, wyprzedzając decyzję władz klubu, które nie są mu przychylne.
W gronie potencjalnych następców Serba wymienia się takich fachowców jak Marcelo Lippi, Roberto Donadoni i Unai Emery.
Rossonerich zajmują aktualnie szóste miejsce w tabeli Serie A z niewielkimi szansami na zajęcie lokaty, która jest premiowana grą w eliminacjach Champions League.