Samuel Eto’o jednak nie rozstanie się z Sampdorią Genua. Kameruńczyk po transferze do tego klubu bardzo szybko wpadł w konflikt z trenerem Sinisą Mihajloviciem.
Mihajlović po wysokiej porażce z Torino zarządził dodatkową sesję treningową. Eto’o odmówił w niej udziału i stąd zaistniał konflikt. Szkoleniowiec Sampdorii nie wyobrażał sobie współpracy z doświadczonym napastnikiem, ale jednak coś się zmieniło.
– Jeśli o mnie chodzi, to sprawa jest zamknięta. Eto’o postąpił źle, ale już przeprosił. Mam nadzieję, że zrozumiał swoje postępowanie i teraz jest już do mojej dyspozycji – podkreślił trener Sampdorii.