Mihajlović został trenerem Milanu w lecie i miał zacząć budować długoterminowy projekt. Niestety, Rossonerich spisują się w obecnym sezonie bardzo słabo i w siedmiu kolejkach doznali aż czterech porażek.
W dwóch ostatnich spotkaniach, Milan przegrał z Genoą (0:1) i został rozgromiony na San Siro przez Napoli (0:4). Nic więc dziwnego, że nad głową Mihajlovicia zaczęły się gromadzić czarne chmury.
Kto miałby zająć miejsce Serba? „La Gazzetta dello Sport” donosi, że w grę wchodzą tacy fachowcy jak Roberto Donadoni i Luciano Spalletti.