Ismael Blanco zostanie nowym piłkarzem Legii Warszawa. Argentyńczyk wieczorem ma złożyć podpis pod kontraktem z „Wojskowymi”, a swojego zadowolenia z pozyskania tak klasowego snajpera nie ukrywał dyrektor klubu Leszek Miklas.
Jego zdaniem Blanco jest piłkarzem europejskiego formatu i z pewnością będzie sporym wzmocnieniem dla Legii. – Szukaliśmy zawodników ofensywnych. Blanco oraz Nacho Novo znajdowali się w kręgu naszych zainteresowań. Długo zastanawialiśmy się, kto powinien do nas trafić. Nie ukrywam, że Argentyńczyk był w gronie naszych „faworytów”, dlatego cieszę się, że lada moment sfinalizujemy ten transfer. Musimy jeszcze podpisać umowę i zatwierdzić go do gry – wyznał.
– Może cieszyć, że ponownie sięgnęliśmy po zawodników klasy europejskiej, którzy z sukcesami grali w ligach lepszych niż polska – kontynuował Miklas. – Nie stać nas na transfery gotówkowe, ale dysponujemy rozsądnymi środkami na pensje. Korzystając z tego narzędzia sięgnęliśmy po piłkarzy dużego formatu – dodał.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.