Były piłkarz Polonii Warszawa, Grazvydas Mikulenas, w rozmowie z oficjalną stroną zespołu „Czarnych Koszul” stwierdził, że „Duma Stolicy” jest w stanie sięgnąć w tym sezonie po mistrzostwo Polski.
– Czasy, w których występowałem przy Konwiktorskiej wspominam bardzo dobrze.Obecnie moim pierwszym trenerem w Wigrach Suwałki jest Donatas Vencevicius, z którym grałem jeszcze w Warszawie. Póki zdrowie pozwala to nadal kopię piłkę. Jeżeli zaś chodzi o Polonię, to nie ma co ukrywać, że mam bardzo duży sentyment do tego klubu. Była to dla mnie pierwsza drużyna po wyjeździe na zachód, bo jakby nie było z Litwy do Polski jedziemy właśnie w tym kierunku – wspominał Mikulenas.
– Śledzę na bieżąco wyniki Polonii Warszawa i wiem, co dzieje się w tym klubie. Do Polonii przyszedł bardzo zamożny właściciel, który traktuje piłkę jako hobby. Widać, że chce osiągnąć sukces. Może czasami brakuje mu cierpliwości, bo piłka to sport. Nie wszystko można w niej kupić i zawsze dochodzi ten czynnik ludzki – tłumaczył Litwin.
– Myślę jednak, że w tym sezonie Polonia się odbudowuje. Strata do lidera nie jest duża. Wszystko jest możliwe i w żadnym wypadku nie skreślałbym Polonii jako zespołu, który może sięgnąć po miano najlepszej drużyny w Polsce – podsumował Grazvydas Mikulenas.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.