Sebastian Mila ligowy sezon rozpoczniedopiero w ten weekend. Przez nieodpowiedzialne zachowanie podczas mistrzowskiej fety zawodnik musiał pauzować przez pierwsze cztery kolejki.
– Zasłużyłem na karę bez dwóch zdań. Zastanawiam się tylko, dlaczego jest ona tak dotkliwa – mówi Mila. Czy dla zawodnika może być gorsza sankcja niż zakaz gry w piłkę nożną? Odwoływałem się, kara została złagodzona, a mimo to w lidze nie mogłem grać przez miesiąc. Gdyby nie rozgrywki w europejskich pucharach, gdyby nie mecz o Superpuchar, miałbym kompletną plażę. Czy naprawdę w ten sposób należy karać zawodnika za to, że zaśpiewał coś idiotycznego podczas fety? – zastanawia się pomocnik Śląska.
Piłkarz nie owija w bawełnę i zapowiada walkę o powrót do reprezentacji Polski. – Nie ma czasu na cichutkie czekanie. Chcę powalczyć o powołanie już na październikowe mecze – przyznaje.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.