– Taki był nasz plan, żeby już od początku zaznaczyć przewagę na boisku i to nam się udało. Szkoda, że w tych pierwszych minutach nie zdobyliśmy bramki. To był ogólnie trudny mecz, nie grało się łatwo przeciwko Polonii. Czułem się super, jeśli chodzi o stronę fizyczną i miałem kilka sytuacji – z tego mogę być zadowolony, ale byłoby jeszcze lepiej, gdybym zamienił jedną z nich na bramkę lub asystę – powiedział po spotkaniu Śląska z Polonią Bytom, Sebastian Mila.
– Nie traktuję tego meczu w kategoriach, że coś się udało. Z drużynami, które zajmują niższe miejsca w tabeli gra nam się faktycznie trudniej, gorzej. Mniej punktów z nimi zdobywamy i to może martwić. Od teraz jednak będziemy koncentrować się tylko i wyłącznie na derbowym meczu z Zagłębiem Lubin. Mam nadzieję, że zdobycz punktowa będzie o dwa oczka większa niż podczas ostatniej wizyty w Lubinie – dodał były reprezentant Polski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.