W obecnym sezonie Mila zagrał w jedenastu spotkaniach i miał udział przy trzynastu strzelonych golach. Mimo to jego wymagania wydają się być za bardzo wygórowane. Pomocnik Śląska za sam podpis pod kontraktem oczekuje 600 tysięcy złotych.
– Do tej pory klub zalega z premiami za mistrzostwo. Piłkarze o to się burzą, a tu nagle okazałoby się, że zarząd wydębił pod ziemi dodatkowych kilkaset tysięcy za to, że Sebastian podpisał nowy kontrakt – powiedziała anonimowo osoba związana z klubem.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.