Gra Śląska Wrocław mogła się podobać. Sevilla była kilkukrotnie w potężnych tarapatach i gdyby Plaku czy Paixao w pewnym momencie zachowali zimną krew, mecz mógłby potoczyć się zupełnie inaczej. Po spotkaniu niezwykle szczerej wypowiedzi udzielił dziennikarzom Sebastian Mila.
– Podjęliśmy walkę, ale musimy być świadomi tego, że jeżeli te szanse są, to one są bardzo malutkie. W rewanżu będziemy chcieli zdobyć bramkę jako pierwsi, a potem kolejne, ale to będzie jednak trudne. To jest przeciwnik, który jest praktycznie nieosiągalny dla nas – mówił po spotkaniu Mila.
– Ciężko z nimi było wygrać w jedenastu, a już nie mówiąc o grze w dziesięciu. Kiedy graliśmy w osłabieniu, to zupełnie nasze szanse zmalały do minimum. Szkoda, bo to dosyć wysoki wynik. Robiliśmy, co mogliśmy. W tym meczu było nas stać tylko na tyle – dodał kapitan Śląska w kontekście czerwonej kartki dla Dudu.
Rewanż Śląska z Sevillą w przyszłym tygodniu we Wrocławiu.
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.