Istnieje taka możliwość! Lider ekipy mistrza Polski rozważa wszelkie ewentualności i nie wyklucza, że w poszukiwaniu wysokiego kontraktu wyjedzie aż do Chin.
– Sebastian jest w takim wieku, że kluczową kwestią przy podpisywaniu kontraktu będą finanse – mówi wprost menedżer Mili Daniel Weber.
W tym momencie wszystko wskazuje na to, że Mila nie podpisze we Wrocławiu nowego kontraktu (aktualny wygasa 30 czerwca 2013 roku, więc zawodnik ma prawo już w styczniu rozpocząć rozmowy kontraktowe z innymi klubami).
– W tej chwili nic w sprawie nowego kontraktu się nie dzieje. Na razie nie ma tematu, a my nie zamierzamy się narzucać. Można powiedzieć, że piłka jest po stronie Śląska i to w klubie muszą odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chcą jeszcze Sebastiana Milę – mówi menedżer pomocnika.
Według agenta Mili istnieje możliwość przeprowadzki na Wschód. Nawet ten bardzo daleki Wschód. – Coś jest na rzeczy, ale na razie nie mogę potwierdzić ani zaprzeczyć.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.