Milan w bieżącym sezonie nie rzucał swoją grą na kolana i jego postawa w meczu z Torino była jedną wielką niewiadomą. Akurat w niedzielny wieczór Rossonerich pokazali swoją ładniejszą twarz i okazali się dość niegościnni dla gości z Turynu.
Strzelanie na San Siro rozpoczęło się w 18. minucie, a wynik spotkania otworzył Stephan El Shaarawy. Ten sam zawodnik dorzucił drugiego gola po po przerwie, a na listę strzelców wpisał się także Giampaolo Pazzini, który wykorzystał rzut karny.
Obie drużyny kończyły spotkanie w osłabieniu. W 43. minucie z boisk wyrzucony został Cristian Zaccardo, a w drugiej połowie jego los podzielił Cristian Molinaro.
Pełne 90 minut na boisku spędził kapitan Torino, Kamil Glik, jednak nie zdołał on uchronić swojej drużyny przed bolesna porażką.