Zawodnicy AC Milan wykonali plan na niedzielę, ale nie zmieniło to ich położenia w tabeli Serie A. Podopieczni Vincenco Montelli zdobyli dziś w starciu z Sassuolo tylko jednego gola.
Carlos Bacca zdobył gola wartego komplet punktów
Rossoneri po porażkach z przełomu stycznia i lutego w końcu wzięli się do pracy. Siedem punktów zdobytych w meczach z Bologną, Lazio i Fiorentiną mediolańczycy mogli uznać za sukces. Kolejnym ich przeciwnikiem było grające w kratkę Sassuolo.
W niedzielę na Mapei Stadium gorąco zrobiło się już po kilku minutach. Uwagę na siebie mocno zwracał Domenico Berardi, który najpierw został ukarany żółtą kartkę za symulację, a niewiele później miał okazję wykonywać rzut karny. Napastnik Neroverdich fatalnie jednak przestrzelił, a zawodnicy gości mogli odetchnąć z ulgą.
Niebawem przyjezdni wzięli się do roboty. Po kilkunastu minutach w doskonałej sytuacji znalazł się pod bramką Sassuolo Gerard Deulofeu, jednak jego próba była daleka od ideału. W 22. minucie spisał się za to Carlos Bacca, który po strzale z rzutu karnego zdobył pierwszego gola niedzielnego popołudnia.
W następnych fragmentach spotkania Milan robił co nieco, by podwyższyć prowadzenie. Piłkarze z włoskiej stolicy mody nie mieli jednak szczęścia albo po prostu nie potrafili zachować zimnej krwi pod bramką Sassuolo.
Milan ostatecznie skromnie pokonał kopciuszka z Mapei Stadium, jednak niewiele mu to dało. W tym samym czasie w Rzymie Lazio poradziło sobie z Udinese (1:0). Biancocelestich od Rossonerich dzieją nie tylko trzy punkty, ale i Inter, który wieczorem zmierzy się z Romą.
Co działo się na pozostałych stadionach? Chievo wywalczyło komplet oczek w starciu z Pescarą (2:0), a Crotone przegrało na własnym terenie z Cagliari (1:2, Bartosz Salamon siedział na ławce rezerwowych). Genoa natomiast zremisowała na Stadio Luigi Ferraris z Bologną (1:1).