VincenzoMontella sięgnął po pierwsze trofeum z Milanem! Rossoneri pokonali po serii rzutów karnych Juventus Turyn i wywalczyli Superpuchar Włoch.
Pierwsze minuty spotkania zdecydowanie należały do piłkarzy Starej Damy. To oni lepiej weszli w to spotkanie, dominowali i stwarzali sytuacje pod bramką Donnarummy. Już w 2. minucie celny strzał oddał Sturaro, ale pewną interwencją popisał się golkiper Milanu. Młodziutki bramkarz nie dał się również pokonać Mandżukiciowi i ponownie Sturaro.
Mistrzowie Włoch dopięli jednak swego w 18. minucie. Pjanić dośrodkował z rzutu rożnego, do piłki w polu karnym najwyżej wyskoczył Chiellini i mocnym uderzeniem głową wyprowadził turyńczyków na prowadzenie.
Po strzelonej bramce tempo spotkania wyraźnie spadło. Gra była bardzo niedokładna, brakowało spięć pod obiema bramkami, a golkiperzy byli w zasadzie bezrobotni. Na dodatek Juventus w 33. minucie stracił AlexaSandro, który złapał kontuzję, a w jego miejsce pojawił się Evra. I to właśnie był jeden z kluczowych momentów tego spotkania.
Od tej pory to Milan zaczął sprawiać lepsze wrażenie. Zespół z Mediolanu zaczął powoli dochodzić do głosu i gra przesuwała się pod pole karne Juve. W 38. minucie zespół Montelli doprowadził do wyrównania. Suso dośrodkował w szesnastkę Juventusu, do piłki doszedł Bonaventura i strzałem głową umieścił futbolówkę w siatce.
Od początku drugiej połowy obie ekipy poszły na wymianę ciosów. Ze strony Juventusu szczęścia próbowali Mandżukić i Higuain, ale ich uderzenia były niecelne. Z kolei Milan miał zdecydowanie lepsze okazje, ale najpierw strzał Suso zablokował Chiellini, a chwilę później Romagnoli trafił w poprzeczkę.
W 60. minucie próbkę swoich nieprzeciętnych umiejętności dał Donnarumma. Na strzał zza pola karnego zdecydował się Khedira, ale golkiper Milanu popisał się fantastyczną paradą. Chwilę później Niemiec przeprowadził fantastyczną indywidualną akcję, minął trzech rywali, ale oddał strzał w sam środek bramki.
Rossoneri odpowiedzieli za sprawą duetu Kucka – Bacca. Ten pierwszy wrzucił piłkę do napastnika, ale byłī piłkarz Sevilli nie zdążył dołożyć nogi. W 83. minucie Bacca powinien wyprowadzić Milan na prowadzenie, ale jego uderzenie świetnie wybronił Buffon.
Do końca regulaminowego czasu gry żadna ze stron nie potrafiła już rozstrzygnąć meczu na swoją korzyść i sędzia zarządził dogrywkę. Już w pierwszych minutach znowu dał o sobie znać Bacca, ale po raz kolejny jego intencje świetnie wyczuł Buffon.
W 111. minucie piłka w końcu wylądowała w siatce po strzale Evry. Francuz już nawet chciał okazać radość po strzelonym golu, ale sędzia przerwał grę, słusznie odgwizdując pozycję spaloną o lewego obrońcy Juventusu. Na pięć minut przed końcem dogrywki mistrzowie Włoch jednak powinni rozstrzygnąć losy spotkania, ale fatalne pudło zaliczył Dybala, który przestrzelił z 10. metrów.
Ostatecznie nikt nie zadał decydującego ciosu, więc do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była seria rzutów karnych. Jedenastki lepiej wykorzystywali piłkarze Milanu i to oni ostatecznie wygrali 4:3! Ze strony Starej Damy rzutów karnych nie wykorzystali Mandżukić (poprzeczka) oraz Dybala (obronił Donarumma), natomiast ze strony Milanu pudło zaliczył Lapadula (Buffon obronił).