W kratkę w tym sezonie spisują się piłkarze Milanu. Dzisiaj rossoneri nie poradzili sobie na własnym terenie z Hellas Werona.
AC Milan pod wodzą Pippo Inzaghiego nie potrafi ustabilizować formy. Rossoneri często tracą punkty na boiskach Serie A i dzisiaj ponownie nie zagrali na miarę oczekiwań.
Spotkanie rozgrywane w Mediolanie lepiej rozpoczęło się dla gości. W 18. minucie z rzutu karnego na listę strzelców wpisał się Luca Toni.
Pod koniec pierwszej części gry, również uderzeniem z jedenastu metrów, wyrównał Jeremy Menez. Na początku drugiej części gry prowadzenie Milanowi dał Philippe Mexes. Wydawało się, że komplet punktów powędruje na konto gospodarzy, ale w samej końcówce spotkania wyrównać zdołał Nicolas Lopez.