Wczoraj wieczorem w mediach pojawiła się informacja, że Legia Warszawa interesuje się Miletą Rajoviciem, środkowym napastnikiem angielskiego Watfordu. Żeby pozyskać tego zawodnika, Wojskowi musieliby jednak zapłacić 3 miliony euro. O tym, czy taki ruch rzeczywiście jest możliwy, na portalu goal.pl napisał Piotr Koźmiński.
Jak na razie jedynym zawodnikiem sprowadzonym tego lata przez Legię Warszawa jest 29-letni Petar Stojanović. Kibice są rozczarowani biernością klubu, podobnie zresztą jak trener Edward Iordanescu, który ma wręcz czuć się oszukany przez kierownictwo Wojskowych.
Pogłosek na temat potencjalnych kolejnych nabytków Legii nie brakuje, ale brakuje konkretów. Jednym z najważniejszych celów jest ściągnięcie nowego napastnika.
Włoscy i angielscy dziennikarze przekazali wczoraj, że Legia Warszawa interesuje się Miletą Rajoviciem z angielskiego Watfordu. Piotr Koźmiński z portalu goal.pl nie podważył wiarygodności tej informacji, ale postanowił popytać o ten temat w polskim środowisku i stwierdził, że w nim „nikt nie wierzy, że Legia faktycznie wyłoży 3 miliony euro za tego gracza”.
Koźmiński wskazał, że według jego ustaleń Legia nawet nie ma takiej kwoty, a poza tym w obecnej, niezwykle trudnej dla klubu sytuacji byłby to po prostu „szaleńczy zryw”.
– Osoby, z którymi rozmawialiśmy, a znają branżę bardzo dobrze, mówią, iż za taką kwotę Legia mogłaby zrobić dwa „grube” ruchy, a nawet „ogarnąć” sobie całe okienko – napisał redaktor portalu goal.pl.
Zdaniem Koźmińskiego, wariantem możliwym do zrealizowania byłoby wypożyczenie z opcją wykupu. Sęk w tym, że Watford nie zgodzi się na takie rozwiązanie, ponieważ poprzedni sezon Rajović spędził na wypożyczeniu w Brondby i nie był to dla niego owocny czas. Zamysłem Szerszeni jest definitywna sprzedaż rosłego snajpera.
Dziennikarz podał, że da się usłyszeć, iż z jednej strony ofert za Duńczyka nie brakuje i powinien zostać szybko wytransferowany, a z drugiej, że żadne z prowadzonych negocjacji nie są jeszcze zaawansowane.
W minionej kampanii Mileta Rajović rozegrał 34 mecze na wszystkich frontach. Strzelił w nich 13 goli i zanotował 3 asysty. Jego aktualny kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku. Portal Transfermarkt wycenia go obecnie na 2 miliony euro. (JG)
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.