Milik aż pali się do gry. Za dwa tygodnie wróci na boisko?
Arkadiusz Milik otrzymał w czwartek zielone światło od lekarzy na powrót do treningów z pełnym obciążeniem. Reprezentant Polski zakończył już więc definitywnie etap rehabilitacji po groźnej kontuzji kolana i niedługo będziemy mogli go ponownie zobaczyć na boisku.
Arkadiusz Milik aż pali się do gry (foto: Łukasz Skwiot)
Napastnik Napoli pauzował przez blisko sto dni z powodu urazu, którego nabawił się w spotkaniu z Danią w trakcie eliminacji mistrzostw świata. Polak uszkodził więzadło krzyżowe i wiele mówiło się o tym, że w obecnym sezonie już go na boisku nie zobaczymy.
Jak się jednak okazało, Milik zaskakująco szybko wrócił do pełni formy, a stan jego zdrowia został sprawdzony ostatecznie w trakcie czwartkowych badań pod okiem profesora Piera Paolo Marianiego. Wyniki badań były pozytywne i dlatego Polak dostał pozwolenie na powrót do normalnych zajęć.
Głos w sprawie stanu zdrowia urodzonego w Tychach snajpera zabrał klubowy lekarz Napoli Alfonso De Nicola. Jego zdaniem, Milik musi potrenować kilkanaście dni zanim Maurizio Sarri będzie mógł skorzystać z jego usług. – Myślę, że w ciągu dwóch najbliższych tygodni zobaczymy go na boisku – powiedział.
– Arek przez cały czas swojej rehabilitacji był bardzo aktywny i profesjonalny. Teraz musi się przyzwyczaić do biegania z piłką i kontaktu fizycznego z rywalami. Do tego musi rozegrać kilka lżejszych meczów, powoli wchodzić do gry – dodał.
Sam Arkadiusz Milik aż pali się do gry. „Doktor powiedział SI i wracam do treningów z drużyną. Tak bardzo się cieszę” – napisał na Twitterze po pomyślnym przejściu badań.