Arkadiusz Milik potwierdził, że jest w gazie. Napastnik Ajaksu Amsterdam rozegrał kolejny bardzo dobry mecz i dołożył na swoje konto kolejne gole. Tym razem, reprezentant Polski pomógł swojej drużynie w odniesieniu efektownego zwycięstwa nad Willemem II Tilburg (5:0).
Co ciekawe, Milik rozpoczął spotkania na ławce rezerwowych. Trener Frank De Boer postanowił, że w pierwszym składzie zagra Kolbeinn Sigthorsson i wszystko wskazywało na to, że podjął słuszną decyzję. Islandczyk już w 14. minucie wpisał się na listę strzelców i wydawało się, że to może być jego mecz. Niestety, kilka chwil później napastnik Ajaksu został bardzo brutalnie sfaulowany i z pogruchotaną kostką został na noszach zniesiony z boiska.
Jego miejsce zajął właśnie Milik, który praktycznie z marszu znakomicie wprowadził się w spotkanie. Polak po zaledwie kilku minutach otworzył swoje konto bramkowe.
Tuż przed przerwą snajper Ajaksu dorzucił drugie trafienie. Tym razem doskonale znalazł się on w polu karnym rywali, przełożył piłkę na lewą nogę i uderzył z całej siły. Bramkarz Willem nie miał w tej sytuacji żadnych szans na skuteczną interwencję.
To jednak wcale nie był koniec popisów urodzonego w Tychach snajpera. W 57. minucie Milik „zatańczył” z dwoma obrońcami rywali i posłał świetną piłkę wzdłuż bramki. Dopadł do niej Davy Klaassen, który na wślizgu zamknął akcję i podwyższył prowadzenie Ajaksu na 5:0.
Rezultat już do końca nie uległ zmianie. Ajaks prowadząc różnicą pięciu goli nie forsował już tempa i chociaż miał kolejne okazja, to więcej bramek w Amsterdamie nie obejrzeliśmy. Co ważne, najlepszym zawodnikiem spotkania został… oczywiście – Arkadiusz Milik!
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.