Arkadiusz Milik już 2 stycznia rozpocznie swoją wielką przygodę z Bundesligą. Młody napastnik właśnie tego dnia wybiegnie na swój pierwszy trening z nowymi kolegami z Bayeru Leverkusen i zacznie walkę o miejsce w składzie Aptekarzy. Jak na to wszystko zapatruje się sam zainteresowany?
Arkadiusz Milik nie zapomniał o klubie, w którym się wychował
Były już napastnik Górnika Zabrze i Rozwoju Katowice postanowił zrobić ukłon w stronę klubu, w którym stawiał swoje pierwsze piłkarskie kroki i udzielił mu dość obszernego wywiadu. Milik już na samym początku zaznaczył, że nie obawiał się otworzenia nowego rozdziału w swoim życiu.
– Gdyby był niepokój, to nigdzie bym nie przechodził, nigdzie się nie ruszał. Bardzo się cieszę, że tak potężny klub się po mnie zgłosił. Przechodząc tam mam szansę się rozwijać i jestem z tego bardzo zadowolony. Oby to wszystko szło w dobrym kierunku – tak jak idzie teraz – powiedział.
Młody reprezentant Polski dodał także, że miał kilka innych ofert, jednak ostatecznie uznał, że to właśnie Bayer będzie najlepszy dla jego kariery. Milik dość stanowczo jednak stwierdził, że nie była to taka propozycja, której nie mógłby odrzucić. – Trochę tych propozycji było, tak jak klubów będących mną zainteresowanych… Uważam, że Bayer był jednak najbardziej odpowiednim miejscem dla mnie i dlatego go wybrałem – wyznał.
– Odmawiać można każdemu. Jest takie piłkarskie powiedzenie – dużo ludzi je powtarza – że Realowi się nie odmawia. Nie zgodzę się, że nie odmawia się wiceliderowi Bundesligi, bo to nie ma żadnego znaczenia. Najważniejsze jest nasze zdrowie, nasz rozwój. Mam taką, a nie inną przygodę, karierę, podjąłem decyzję żeby iść do Leverkusen i wierzę, że tam postawię krok do przodu – dodał.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.