Na zgrupowanie młodzieżowej reprezentacji Polski przed kilkunastoma dniami przyjeżdżał jako etatowy rezerwowy FC Augsburg. Gdy dzień po meczu z Grekami w Krakowie zjawił się w klubie, według doniesień niemieckich mediów osobiście witał go Markus Weinzierl, pierwszy szkoleniowiec Augsburga. Arkadiusz Milik wyjeżdżał z niemieckiego klubu jako zmiennik, wrócił jako piłkarz pierwszego składu!
PAWEŁ KAPUSTA
– Od razu muszę to zdementować, to wszystko bzdura. Nikt mnie nie witał w klubie w ten sposób. Owszem, w szatni trener i koledzy powiedzieli kilka miłych słów, ale na tym się skończyło – mówi „PN” Milik. – Nie można też powiedzieć, że jestem już na sto procent zawodnikiem pierwszego składu. Przynajmniej ja tak nie uważam – dodaje Polak, z którym rozmawialiśmy trzy dni przed meczem z Herthą Berlin.
Pierwszy wybór Weinzierla?
Polski napastnik, który wcześniej pojawiał się na boisku tylko jako rezerwowy, w 13 kolejce Bundesligi dostał w końcu szansę gry od pierwszej minuty. A kto oglądał jego występ, ten na pewno ocenił postawę Milika na plus. Był aktywny, w pewnym momencie był jednym z najlepszych zawodników na boisku. Czy można powiedzieć, że w meczu z Hoffenheim wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie na dłużej?
– Ani przez chwilę nie pomyślałem jeszcze, że miejsce w wyjściowej jedenastce Augsburga mam w garści. Powód jest prosty: w tym momencie w kadrze jest czterech zdrowych i ambitnych napastników prezentujących wysoki poziom. Tutaj trzeba walczyć o swoje na każdym treningu. Chwila nieuwagi i miejsca w składzie już nie masz. Czy zagram z Herthą? Nie chcę się na ten temat w ogóle wypowiadać – mówił nam Milik w miniony czwartek. Ostatecznie nasze przypuszczenia się potwierdziły, Milik również z Herthą zagrał od pierwszej minuty. – Moja pozycja w klubie jest na pewno mocniejsza, niż była jeszcze kilka tygodni wcześniej. Nie da się ukryć, że pomogły mi mecze w młodzieżówce, wróciłem do Niemiec naprawdę bardzo pozytywnie nastawiony, pewny siebie.
(…)
Cały artykuł w najnowszym wydaniu tygodnika Piłka Nożna! Już w kioskach!
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.