– Wszystko jest w porządku, w poniedziałek w godzinach wieczornych mieliśmy rozbieganie, a we wtorek o godzinie 18. mamy oficjalny trening na gdańskim stadionie – powiedział napastnik Górnika.
– Najważniejsze, że zdrowie mi dopisuje i teraz wszystko zależy ode mnie i trenera Waldemara Fornalika, jeśli chodzi o moją ewentualną grę przeciwko Urugwajowi. Kontuzjowany jest Artur Sobiech, więc moje szanse na grę wzrosły – dodał Milik.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.