Arkadiusz Milik prawdopodobnie na ławce rezerwowych Napoli zacznie mecz Chievo. Trener Maurizio Sarri liczy jednak, że Polak wejdzie w drugiej połowie i odpowie na krytykę prezesa Aurelio de Laurentiisa.
Prezes Napoli po meczu z Realem Madryt skrytykował Sarriego za wybory personalne. De Laurentiis miał pretensje, że trener nie korzysta ze sprowadzonych na własne życzenie zawodników. Chodziło przede wszystkim o Leonardo Pavolettiego, który mecz Ligi Mistrzów oglądał z wysokości trybun.
Przed rozpoczęciem sezonu i w styczniu do Napoli trafiło łącznie dziewięciu nowych piłkarzy, za których zapłacono niemal 100 milionów euro. Tymczasem regularnie graja tylko Piotr Zieliński i Amadou Diawara, choć również w linii pomocy Sarri stosuje rotacje.
„La Gazzetta dello Sport” donosi, że Sarri odpowiadając na krytykę prezesa zamierza dać szansę i Pavolettiemu, i Milikowi. Polak dopiero jednak wraca do gry po kontuzji więzadeł krzyżowych i nie jest jeszcze gotowy, by rozegrać całe spotkanie. W związku z tym w pierwszym składzie powinien pojawić się Włoch, a Milik ma być dżokerem. Sarri liczy, że przeciwko przeciętnemu Chievo obaj napastnicy rozegrają dobre spotkanie.
W roli rezerwowego mecz zacznie prawdopodobnie Zieliński. Sarri często rotuje pomocnikami, a Polak ostatnie trzy mecze zaczynał w wyjściowym składzie. Teraz zastąpić ma go Allan.