Eintracht Frankfurt zremisował z Augsburgiem 1:1 w pierwszym meczu 17. kolejki Bundesligi. Arkadiusz Milik pojawił się na boisku w 81. minucie spotkania. Reprezentant Polski w końcówce zmarnował idealną szansę na zdobycie bramki.
Był to wyjątkowy mecz dla Armina Veh, trenera Eintrachtu. Nie dość, że Niemiec pochodzi z Augsburga, to jeszcze obchodził tego dnia piękny jubileusz – po raz 250. poprowadził zespół w Bundeslidze.
Mecz lepiej zaczęli gospodarze, ale w 33. minucie to przyjezdni wyszli na prowadzenie. Niezdecydowanie obrońców wykorzystał Raul Bobadilla. Tuż przed przerwą wyrównał Jan Rosenthal.
10 minut przed końcem Milik zmienił strzelca gola dla Augsburga, a już 4 minuty później stanął przed szansą zdobycia zwycięskiej bramki. Polak wyszedł sam na sam z Kevinem Trappem, chciał lobować bramkarza Frankfurtu, ale zrobił to mało precyzyjnie. Były napastnik Górnika Zabrze ewidentnie dokonał złego wyboru. Ostatecznie spotkanie zakończyło się podziałem punktów.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.