Arkadiusz Milik następcą Zlatana Ibrahimovicia w Milanie? Taki właśnie scenariusz kreśli „La Gazzetta dello Sport”, która umieściła polskiego napastnika na swojej okładce, upatrując w nim przyszłego snajpera Rossonerich.
Arkadiusz Milik przymierzany do kolejnego znanego klubu (fot. Reuters)
Urodzony w Tychach napastnik przeżywa ostatnio niezwykle gorący czas. Wszystko z powodu odrzucenia przez niego propozycji przedłużenia umowy z SSC Napoli. Milik nie zgodził się na warunki zaoferowane przez klub, a to oznacza, że podczas najbliższej przerwy transferowej zostanie sprzedany.
Na mocy obecnie obowiązującego porozumienia 26-latek jest związany z Azzurich jedynie do końca czerwca 2021 roku. To z kolei nie pozostawia prezydentowi klubu, Aurelio De Laurentiisowi większych możliwości. Milik będzie musiał zostać sprzedany, tak by można było na nim zarobić godziwe pieniądze.
Zdaniem „La Gazzetta dello Sport”, chrapkę na skorzystanie z usług Milika mają również we wspomnianym Milanie. Klub szuka nowego strzelca, ponieważ Zlatan Ibrahimović miał już podjąć decyzję o tym, że nie pozostanie na San Siro i po zakończeniu obecnego sezonu poszuka sobie nowego pracodawcy.
Za snajperem Napoli przemawia jest wiek i ogranie na poziomie Serie A. Arkadiusz Milik występuje w lidze włoskiej od 2016 roku i jak do tej pory rozegrał na poziomie najwyższej klasy rozgrywkowej 83 mecze. W tym czasie udało mu się zdobyć 36 goli i zapisać na swoim koncie dwie asysty.
Pod Wezuwiuszem mogą liczyć, że sprzedaż Polaka przyniesie im około 30-35 milionów euro zysku. Na większy nie ma co liczyć, szczególnie w obliczy zbliżającego się kryzysu finansowego w światowym futbolu. Pamiętajmy również, że cały czas mówimy o zawodniku, który ma jeszcze rok do końca swojej umowy.