Bardzo dobre wieści napływają do nas z Włoch w sprawie stanu zdrowia Arkadiusza Milika. Jak się bowiem okazało, rehabilitacja Polaka przebiega bardzo sprawnie i już na początku przyszłego roku ma on wrócić do gry.
Arkadiusz Milik ciężko pracuje, by wrócić do pełni zdrowia
Przypomnijmy, że napastnik SSC Napoli w trakcie meczu z Danią (8 października) w ramach eliminacji mistrzostw świata doznał bardzo poważnej kontuzji kolana. Po przeprowadzeniu dokładnych badań okazało się, że Milik zerwał więzadło i musiał poddać się zabiegowi jego rekonstrukcji.
Początkowo diagnozowano, że polski snajper będzie musiał pauzować od czterech do sześciu miesięcy i straci większą część sezonu. Jak jednak wynika ze słów samego Aurelio De Laurentiisa, prezydenta Napoli, wszystko przemawia za tym, że Milik wróci na boisko dużo wcześniej niż ktokolwiek przypuszczał.
– Naprawdę, nie przewidujemy, by Arek musiał jakoś długo pauzować – powiedział De Laurentiis, którego cytuje „Tuttosport”. – Mamy nadzieję, że po zimowej przerwie, czyli około połowy stycznia będzie z nami – dodał.
Urodzony w Tychach, 22-letni Milik przeszedł do Napoli w lecie tego roku z Ajaksu Amsterdam. Klub z Kampanii zapłacił za niego 32 miliony euro i bardzo szybko okazało się, że ubił świetny interes. Polak od początku sezonu zdołał bowiem wystąpić na wszystkich frontach w dziewięciu spotkaniach, w których strzelił siedem goli i zapisał na swoim koncie jedną asystę.