Arkadiusz Milik po krótkim okresie posuchy strzeleckiej, w końcu zdobył gola i to w dodatku takiego, który dał jego Ajaksowi Amsterdam bardzo ważną wygraną nad Legią Warszawa. Sam napastnik uważa, że ma jeszcze spore rezerwy i może grać jeszcze lepiej.
– Cieszę się zarówno z bramki, jak i ze zwycięstwa. To pierwszy gol w tym roku, w dodatku po trzech meczach na ławce. Zagrałem dobrze, ale mogło być jeszcze lepie – powiedział reprezentant Polski.
Milik doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że Legia miała mnóstwo okazji do zdobycia gola i tylko dzięki dobrej postawie Jaspera Cillessena Ajaksowi udało się zachować czyste konto.
– W drugiej połowie mecz całkowicie się odwrócił, być może przez nasze rozluźnienie, ale Legia zagrała odważniej, wysokim pressingiem i stwarzała sobie okazje bramkowe. Ciężko na gorąco to ocenić, ale to chyba nasz bramkarz zasłużył na MVP tego spotkania – kontynuował.
– Trudno ocenić szansę na awans, ale w Polsce musimy być skoncentrowani w stu procentach. Brak kibiców będzie dla nas dużym plusem – zakończył Milik.
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.