Ostatnie tygodnie dla Rafała Wolskiego to na pewno wielka huśtawka nastrojów. Frajerskie oddanie mistrzostwa z jednej strony zbiegło się z otrzymaniem powołania na Euro 2012. Dodatkowo zaczęło się mówić o poważnym zainteresowaniu zachodnich klubów.
– Nie dostaliśmy żadnej oferty ani zapytania, więc nie ma o czym mówić. Chyba że ktoś wyłoży 6 milionów euro, choć i tak wolelibyśmy, aby na razie został w Legii – stwierdza wprost dyrektor ds. rozwoju sportowego stołecznego klubu, Marek Jóźwiak. To cena gigantyczna jak na zawodnika, który rozegrał raptem niecały sezon w polskiej lidze.
Piłkarz Legii znalazł się na celowniku trzech niemieckich zespołów: Borussii Dortmund, Hannoveru 96 oraz Werderu Brema.
– Mam przygotowania do EURO, nie myślę o transferze – ucina zawodnik, który przebywał w ostatnich dniach w Turcji wraz z Franciszkiem Smudą i jego kadrą.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.