Jeśli Bayer Leverkusen chciał walczyć o awans do kolejnej fazy Ligi Mistrzów, to musiał dzisiaj wygrać u siebie z Atletico Madryt. To zadanie niemieckiej drużynie udało się wykonać.
W meczu rewanżowym Atletico grając przed własną publicznością będzie niezwykle groźne. Dlatego dzisiaj Bayer musiał odnieść korzystny wynik, aby w ogóle marzyć o awansie do kolejnego etapu Champions League.
Bez wątpienia spotkanie rozgrywane na BayArena mogło się podobać, gdyż oglądaliśmy naprawdę dobre widowisko w ofensywie. Pomimo tego na pierwszego gola musieliśmy zaczekać aż do 57. minuty. Wówczas kapitalnie zachował się Karim Bellarabi, na którym skoncentrowała się defensywa rywali. Piłka powędrowała do Hakana Calhanoglu, który oddał potężne uderzenie.
Atletico starało się doprowadzić do wyrównania, ale sytuacja przyjezdnych skomplikowała się w 77. minucie. Z boiska wyrzucony został Tiago Mendes i goście kończyli mecz w osłabieniu.
Bayer wywalczył ostatecznie minimalną zaliczkę przed rewanżem, który rozegrany zostanie 17 marca.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.