– Taryfy ulgowej nie będzie. Jeżeli stadion nie będzie spełniał wymogów licencyjnych to nie zostanie dopuszczony do rozgrywek. Jeżeli kluby Ekstraklasy zgodzą się na udział w meczach kibiców gości to takie mecze mogą zostać uznane za mecze podwyższonego ryzyka i wiązać się z większymi kosztami dla organizatorów – powiedział Adam Giersz, minister Sportu i Turystyki
– Po to wprowadzamy zmiany, aby były przestrzegane. Ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych jest w sejmie. Rozgrywki zaczynają się za tydzień. Proces legislacyjny kończy się, kiedy ją podpisze prezydent, a to musi potrwać. Na gruncie istniejącej ustawy przepisy powinny być doprecyzowywane. Ostatecznie zostaną po sejmowych wakacjach. Ekstraklasa rozmawia ze stowarzyszeniami kibiców i 26 lipca podejmie decyzję, czy kibice gości mogą jeździć na mecze. Kluby I ligi na to się zgodziły i teraz przejmują ryzyko z tym związane. Mogą to być mecze uznane za mecze podwyższonego ryzyka, a takie spowodują większe koszty dla organizatorów. Oczekujemy, że każdy będzie robił swoje w ramach kompetencji. Świat piłkarski będzie robić swoje, a z drugiej strony organy państwa posłużą przestrzeganiu prawa. Żadnej taryfy ulgowej dla stadionów nie będzie. Podobnie z kibicami gości. Nie chcemy, żeby stadiony były platformą porachunków kibiców – zadeklarował minister Sportu i Turystyki.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.