Widuch przez lata był podporą GKS, jest jednym z symboli siły tego klubu. Obecnie w katowickim klubie trenuje jego syn Patryk. Miejmy nadzieję, że pójdzie w ślady ojca i stanie się dobrym piłkarzem.
– Mam nadzieję, że przede mną sympatyczna przygoda. Tata zawsze podpowie co trzeba poprawić, przyjdzie mi z pomocą. Pragnę grać tak jak on. Moim zadaniem jest to, żeby przerywać ataki i dobrze rozgrywać. Mam siedemnaście lat, ale w moim wieku zawodnicy występują już w Ekstraklasie.
– Jestem na razie najmłodszy w pierwszej drużynie, ale do zespołu dołączają też inni z młodszych roczników. Starsi koledzy przyjęli mnie sympatycznie jak każdego innego zawodnika. Sukcesem będzie dla mnie, jak znajdę się w meczowej osiemnastce – uważa Patryk.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.