Mistrzowie Niemiec na kolanach, asysta Boenischa dla Bayeru
Po niezwykle dramatycznym meczu Borussia Dortmund przegrała na własnym boisku z Hamburgerem SV 1:4. Już w 31. minucie z boiska wyrzucony został polski napastnik Robert Lewandowski.
Kibice tym razem nie pomogli swoim piłkarzom. Borussia została rozbita w puch i pył
Spotkanie na Signal Iduna Park zaczęło się zgodnie z przewidywanym scenariuszem. W 17. minucie Lewandowski wykorzystał fatalny błąd Heiko Westermanna i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Gospodarze cieszyli się z gola zaledwie kilka chwil ponieważ zaledwie minutę później bramkę na 1:1 strzelił Artjoms Rudnevs. W 26. minucie gola „stadiony świata” strzelił Heung Min Son i HSV prowadziło już 2:1.
Kluczowa dla losów spotkania była 31. minuta, kiedy to Lewandowski został ukarany czerwoną kartkę. Polak w powietrznym pojedynku kopnął Skjelbreda i bardzo szybko dopadł do niego Rafael van der Vaart. Na boisko się zakotłowało, a po całym zamieszaniu sędzia odesłał Polaka pod prysznic.
Borussia grała osłabieniu do 60. minuty, kiedy to z boiska wyrzucony został także Jeffrey Bruma. Cóż z tego, jeśli kilkadziesiąt sekund goście wyszli z szybki kontratakiem, który zakończył się celną główką Rudnevsa po celnej wrzutce van der Vaarta. Tuż przed końcem meczu gospodarzy dobił Son.
Pełne 90 minut w barwach BVB rozegrał Jakub Błaszczykowski, z kolei Łukasz Piszczek został ściągnięty z boiska przez Juergena Kloppa już w 65. minucie.
Więcej powodów do zadowolenia miał w sobotnie popołudnie Sebastian Boenisch. Jego Bayer Leverkusen zremisował na wyjeździe z Borussią Moenchengladbach 3:3, a reprezentant Polski zaliczył asystę przy bramce Stefana Kiesslinga. Arkadiusza Milika zabrakło nawet w kadrze meczowej Aptekarzy.
W meczu polskich zawodników Hannover 96 pokonał na własnym boisku TSG Hoffenheim 1:0. Eugen Polanski przebywał na boisku do 77. minuty, natomiast Artur Sobiech poczynania swoich kolegów oglądał z wysokości ławki rezerwowych.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.