Górnik Łęczna rozpoczyna dzisiaj walkę w eliminacjach Ligi Mistrzyń. Drużyna Piotra Mazurkiewicza podejmie na swoim obiekcie ZNK Split, czyli mistrzynie Chorwacji. Faworytkami są Polki.
UEFA z uwagi na pandemię zmieniła zasady eliminacji. W latach poprzednich drużyny, które nie miały zapewnionego miejsca w 1/16 finału Champions League, rywalizowały w grupach eliminacyjnych. Turniej kwalifikacyjny był organizowany na terenie jednej z drużyn, które trafiły do konkretnej grupy, a do fazy pucharowej trafiali tylko zwycięzcy grup.
W ostatnich dwóch latach polskim przedstawicielem na europejskiej arenie był właśnie Górnik. Obie próby jednak zakończyły się źle – mistrzynie Polski zajęły trzecie miejsce i nie uzyskały awansu do 1/16 finału LM, czyli tak naprawdę do etapu, od którego poważne ekipy zaczynają występy w Champions League. Ta sztuka po raz ostatni udała się Medykowi Konin w sezonie 2017-18, który trafił w 1/16 najgorzej jak mógł – na Olympique Lyon.
Teraz zasady są zupełnie inne. Poważne granie znowu zaczyna się od 1/16 finału, ale droga do tego etapu jest nieco inna. UEFA stwierdziła, że odbędą się po prostu dwie rundy play-offów – w każdej z rund o awansie zadecyduje tylko jedno spotkanie.
Dzisiaj europejską przygodę rozpoczyna Górnik, którego rywalem będzie ZNK Split. Mistrzynie Polski będą faworytkami, choć w Łęcznej nikt nie zamierza lekceważyć przeciwnika. Trener łęcznianek nie będzie mógł skorzystać z kilku zawodniczek, które są zakażone koronawirusem, ale mimo to i tak należy oczekiwać pewnego awansu do kolejnej rundy. Ewentualny następny mecz w eliminacjach LM odbędzie się za dwa tygodnie.
Początek spotkania o 18:00, a bezpośrednią transmisję przeprowadzi TVP Sport.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.