Pechowo zakończył się sobotni mecz Lechii Gdańsk z Zawiszą dla Jakuba Zejglicia, który od 46 minuty pojawił się na boisku. Nieco kwadrans później musiał już opuścić plac gry z powodu kontuzji – informuje oficjalny serwis gdańskiego klubu.
Po groźnie wyglądającym starciu z rywalem, Zejglic został zniesiony z boiska z otwartą raną nogi. Najpierw na miejscu udzielono mu pomocy medycznej, a później musiał pojechać do szpitala.
– Ma założonych sześć szwów przy piszczelu. Wskutek starcia jego skóra na nodze została przecięta. Teraz czeka go trzytygodniowa przymusowa przerwa w treningach – mówi Robert Dominiak, trener odnowy biologicznej w Lechii.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.