Dariusz Malarowski, młody piłkarz Zagłębia Lubin, nie będzie zbyt dobrze wspominał sobotniego spotkania z Jagiellonią Białystok w Młodej Ekstraklasie. 18-latek w trakcie zawodów zasłabł i trafił do szpitala.
Malarowski pojawił się na placu gry po przerwie i przez długi czas nic nie wskazywało na to, że coś mu dolega. W jednej z ostatnich akcji meczu piłkarz po walce o piłkę z jednym z rywali, upadł na boisko i po interwencji lekarzy został zniesiony z murawy na noszach. 18-latek cały czas był przytomny, jednak uskarżał się na bóle w klatce piersiowej.
Niedługo po tym zdarzeniu na stadionie pojawiła się kartka pogotowia, która zabrała piłkarza do szpitala. Dopiero po dokładnych badaniach będzie wiadomo, co tak naprawdę dolega Malarowskiemu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.