Wejście smoka do polskiej ligi miał w ostatnich kolejkach młody bramkarz Lechii Gdańsk, Wojciech Pawłowski. 18-letni piłkarz w dwóch meczach zachował czyste konto, ale podziw wzbudza styl, w jakim to zrobił.
Kilka interwencji bramkarza Lechii wprawiło kibiców i ekspertów w osłupienie – to absolutny „top”, klasa światowa! Teraz Pawłowskiego czeka niezwykle ciężkie zadanie – będzie musiał zatrzymać rozpędzonego Artioma Rudneva.
– Nie czuję strachu przed nikim. O Rudnewie mówi się, że głową uderza tak samo mocno jak nogą. To na pewno dobry napastnik, strzelił sporo bramek, ale nie jest powiedziane, że tak samo będzie w sobotę – mówi Pawłowski.
Lechia zagra z Lechem w sobotni wieczór. Czy Pawłowski znów zachowa czyste konto?
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.