Czwartkowe spotkanie Lecha Poznań w eliminacjach do Ligi Europy cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Na dwa dni przed meczem sprzedano już ponad 17. tysięcy widzów, a przecież rywal Kolejorza nie należy do najmocniejszych.
Lech spotka się w czwartek Chazarem Lenkoran i wciąż nie może być pewny awansu do kolejnej rundy eliminacji. Kibice zamierzają wspomóc swoich zawodników gorącym dopingiem, dlatego szacuje się, że na trybunach Stadionu Miejskiego może zasiąść blisko 30 tysięcy sympatyków futbolu.
O tym, że kibice Kolejorza nie rzucają słów na wiatr najlepiej świadczy fakt, że już podczas meczu z Żetysem Tałdykorgan na stadionie pojawiło się ich ponad 25. tysięcy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.