Mocne słowa Szwargi po porażce. „Naszym najdroższym transferem była sauna”
Dawid Szwarga chwalił swój zespół mimo porażki w Łodzi, jednak zauważył, że różnica wzmocnień między Widzewem a Arką była znacząca.
Arka Gdynia przegrała z Widzewem Łódź w ostatnim, niedzielnym meczu 8. kolejki PKO BP Ekstraklasa. Pomorski klub był wyraźnie słabszy od gospodarzy, którzy zasłużenie dopisali na swoje konto trzy punkty.
„Chwalę grę pod pressingiem, w pressingu i budowanie akcji mojego zespołu. Z tych elementów jestem zadowolony. Pamiętajmy, że Widzew dokonał transferów za ponad sześć milionów euro, a naszym najdroższym transferem była sauna” – wypalił Szwarga na konferencji prasowej, cytowany przez portal Widzew To My.
Arka Gdynia w zakończonym okienku transferowym nie przeprowadziła ani jednego transferu gotówkowego. Do gdyńskiego zespołu dołączyło łącznie dziewięciu piłkarzy – wszyscy bez odstępnego.
„Czuje niedosyt po tym spotkaniu. Dobrze weszliśmy w mecz, ale pierwsza bramka, którą tracimy jest niedopuszczalna. Pokazywaliśmy sobie takie podania obrońców Widzewa do skrzydłowego przez cały mikrocykl. Nie może być też tak, że bramkarz gra w przestrzeń, kiedy nikt nie pressuje. Druga bramka? Wystarczy odpalić sobie powtórkę, żeby zobaczyć w jak prosty sposób ją straciliśmy.” – dodał opiekun Arki.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.