Przejdź do treści
Mocne teksty i wywiady. Oto nowa „Piłka Nożna”

Polska Ekstraklasa

Mocne teksty i wywiady. Oto nowa „Piłka Nożna”

W kioskach, salonach prasowych, a także za pośrednictwem naszej aplikacji na Androida i IOS czeka już na Was nowy numer tygodnika „Piłka Nożna”. Poniżej prezentujemy fragmenty tekstów i wywiadów, które możecie znaleźć w środku. To jednak nie wszystko, gdyż siedemnasty tegoroczny numer jest po brzegi wypchany dobrą treścią. Sprawdźcie koniecznie!





JAK MOŻE WYGLĄDAĆ LETNIE OKNO TRANSFEROWE W POLSCE? KRWAWA JESIEŃ


Z tak wielkim kryzysem finansowym polskie kluby nie mierzyły się nigdy. Problemów jest mnóstwo, prezesi tną wydatki na każdym kroku, więc jak poradzą sobie z transferami?

PAWEŁ GOŁASZEWSKI


W teorii letnie okno transferowe w większości krajów na świecie powinno otworzyć się 1 lipca 2020 roku. Wszystko jednak wskazuje na to, że ta data zostanie opóźniona. Powód? Chęć dokończenia niektórych rozgrywek w lipcu. Taka sytuacja będzie miała miejsce na przykład w Polsce, ponieważ zgodnie z przyjętymi założeniami Ekstraklasa ma kontynuować rywalizację co najmniej do 20 lipca. Na razie jest to data graniczna, ponieważ UEFA do tego dnia narzuciła niżej notowanym ligom zgłoszenie klubów do europejskich pucharów.

NAJDŁUŻSZE W HISTORII?

Dyrektor prawny FIFA, Emilio Garcia Silvero, przyznał, że najbliższe okno transferowe będzie kompletnie inne od tych, które znamy z lat poprzednich. – Piłkarze nie będą mogli być rejestrowani w terminach, które były przyjęte od lat. Rynek nie zostanie otwarty 1 lipca. Wypożyczenia kończące się z dniem 30 czerwca, oznaczają w teorii, że zawodnicy powinni wrócić do macierzystych klubów. Ale to tylko teoria. Rejestracja tych piłkarzy nie będzie jednak możliwa, jeśli przesuniemy terminy okna – powiedział. Co to oznacza w praktyce? Piłkarze będą mogli zostać zatwierdzeni do gry w macierzystych klubach dopiero po oficjalnym zakończeniu sezonu. Już na początku kwietnia grupa robocza działająca przy FIFA rekomendowała przedłużanie kontraktów wygasających 30 czerwca oraz informowała, że okno transferowe będzie przesunięte. W praktyce oznacza to, że wszystkie umowy, które zostały podpisane i miały obowiązywać od 1 lipca, po wyrażeniu zgody stron w kontrakty zaangażowanych, zostaną wydłużone do zamknięcia sezonu – nowe zaczną obowiązywać pierwszego dnia po oficjalnym zakończeniu rozgrywek. Kiedy zatem okno zostanie otwarte?

Trwający sezon powinien zamknąć się w lipcu. Na dogrywanie ostatnich kolejek w sierpniu raczej nie ma szans, więc wiele wskazuje na to, że od 1 sierpnia kluby będą mogły rozpocząć ruchy transferowe. Co ważne, FIFA zapewniła, że okno zostanie nie tylko przesunięte w czasie, ale także wydłużone.


– Okno może trwać nawet do końca grudnia – twierdzi Marek Jóźwiak, dyrektor sportowy Wisły Płock. – To będzie bardzo specyficzna sytuacja, ponieważ tak długiego okresu transferowego jeszcze nie było, ale trzeba będzie się w tym zamieszaniu odnaleźć. Nasze założenia się nie zmieniają: chcemy znaleźć piłkarza, który będzie chciał grać w Polsce za rozsądne pieniądze i podniesie jakość zespołu.

Jeśli te informacje by się sprawdziły, letnie okno przerodziłoby się w jesienne i trwało aż pięć miesięcy. Tak długi okres spowodowałby z pewnością rekordową liczbę zawieranych transakcji, choć niekoniecznie gotówkowych. Kluby w całej Europie mają problemy finansowe, więc rekordów transferowych trudno się spodziewać. A przecież jeszcze kilka tygodni temu mówiło się, że Michał Karbownik może przebić Radosława Majeckiego i jego 7 milionów euro, które wyłoży na bramkarza AS Monaco. W obecnej sytuacji na rynku, a także w samej Legii, nikt się nie zdziwi, jeśli prezes Dariusz Mioduski odda zawodnika za nieco mniejsze pieniądze, ponieważ będzie chciał jak najszybciej zasypać dziurę budżetową i nie będzie odkładał negocjacji na długie tygodnie. 

Karbownik to tylko przykład. Kluby, które zostaną mocniej dotknięte koronawirusem, szybciej będą decydowały się na oddawanie najlepszych zawodników i to niekoniecznie za takie pieniądze, jakich mogły oczekiwać jeszcze w zimowym oknie. – Ta sytuacja ograniczy rynek przeciętnych piłkarzy. Na najlepszych zawodników najbogatsze kluby znajdą odpowiednie środki. Od tygodni przecież przewijają się informacje o transferach Neymara czy Kyliana Mbappe, to nadal mogą być rekordowe transakcje – tłumaczy Jóźwiak.

(…)

***

100 NAJLEPSZYCH POLSKICH PIŁKARZY XXI WIEKU

Problemu nie było tylko z pierwszym miejscem, a potem im dalej w las, tym sporów więcej – co do kryteriów, jak i konkretnych zawodników. Kiedy przyszło do skreślania nazwisk i domykania setki, uratowała nas izolacja zapewniająca bezpieczne oddalenie od siebie.

ZBIGNIEW MUCHA, LESZEK ORŁOWSKI, PRZEMYSŁAW PAWLAK


Zacznijmy od wspomnianych zasad, których na dobrą sprawę właściwie nie było, poza jednym i najważniejszym założeniem – okresem ocenianym był XXI wiek, a więc od 2001 roku do dziś. Każdy z autorów ułożył własną listę, każdy kierował się własnymi odczuciami – jeden stawiał głównie na dorobek w reprezentacji Polski, dla innego najważniejsze były występy w poważnych, zachodnich ligach. W każdym razie ostateczna lista była wypadkową trzech wstępnych. Nie zdecydowaliśmy się na skrupulatne liczenie pucharów, ale z drugiej strony samo wrażenie artystyczne mogło okazać się zgubne. Konieczność wyważenia wszystkich czynników mogących wpływać na kolejność – była zatem najtrudniejsza. Trudniejsza nawet od redukcji listy do stu nazwisk, a nie zmieścili się – między innymi – Łukasz Garguła, Bartosz Kapustka, Wojciech Kowalczyk, Adam Ledwoń, Grzegorz Szamotulski, Grzegorz Wojtkowiak, Krzysztof Ratajczyk, Jacek Dembiński, Tomasz Wieszczycki, Dawid Kownacki, Maciej Murawski, Maciej Sadlok, Sebastian Boenisch, Adam Matuszczyk czy Damien Perquis. Zresztą długo by wymieniać. Natomiast trzy ostatnie nazwiska na liście odrzuconych wymagają osobnego wyjaśnienia. Otóż w dyskusji padł głos, że skoro reprezentowali Polskę, to należy wszystkich tych, którzy nawet jeśli w kraju się nie urodzili, lecz potem z powodzeniem wystarali o paszport, koniecznie brać pod uwagę. Głos niegłupi, bo skoro może być Emmanuel Olisadebe, to dlaczego nie Ludovic Obraniak? Jedna wszakże ważna informacja – staraliśmy się zwracać uwagę w przypadku tych zawodników na to, co osiągnęli w futbolu, jaki poziom prezentowali, przede wszystkim już po otrzymaniu obywatelstwa i debiucie w koszulce z orzełkiem.

(…)

83. Mariusz Kukiełka. W kadrze narodowej grał głównie towarzysko, w XXI wieku już tylko symbolicznie zapisał się w polskiej lidze, aczkolwiek zdobył jeszcze mistrzostwo z Białą Gwiazdą. Bardzo dobry sezon zaliczył w PAOK, sięgnął po Puchar Grecji, ale najbardziej może być zadowolony z niemieckiego etapu – zarówno w 2. Bundeslidze w Dreźnie, jak i najwyższej klasie – w Energie. Piłkarsko lepszy od wielu, którzy znaleźli się przed nim, prawdziwie dużej kariery jednak nie zrobił.

82. Piotr Reiss. Posiadał wysokie umiejętności, ale nie zawsze koncentrował się tylko na futbolu. Skaut Tottenhamu ocenił, że odnalazłby się w dobrej drużynie zachodniej, która często pojawia się w polu karnym przeciwnika, bo potrafił sfinalizować akcję. Tyle że wtedy był już piłkarzem po trzydziestce. Szansę w poważnej lidze dostał wcześniej, ale w Hercie Berlin mu nie poszło. Królem strzelców Ekstraklasy został w wieku 35 lat. Mistrzostwa Polski nigdy nie zdobył. Był idolem Poznania i mu to wystarczało.

(…)

48. Dariusz Dudka. Jego kariera mogła się skończyć, nim na dobre rozpoczęła (śmiertelne potrącenie pieszego). Tymczasem Wronki, Kraków, ale przede wszystkim Auxerre (ponad setka meczów w Ligue 1) uczyniły z niego poważnego piłkarza. Nawet na miarę reprezentacji. Z występów mistrzowskich w niej nie może być do końca zadowolony, ale zaliczył mundial i dwukrotnie Euro.

47. Maciej Rybus. Był skrzydłowym, został lewym obrońcą. Pewnie może nawet na lata w drużynie narodowej, gdyby nie skłonność do kontuzji. W Rosji gra regularnie, zdobywa trofea z Lokomotiwem, niemniej szkoda, że dłużej nie postanowił powalczyć o swoje w lidze francuskiej. Legendą Lyonu nie został, pozostał mu tytuł Honorowego Obywatela Łowicza.

(…)

11. Euzebiusz Smolarek. Trzykrotny laureat naszej nagrody dla Piłkarza Roku: w 2005, 2006 i 2007. Te trzy lata istotnie należały do niego, gra reprezentacji kręciła się wokół jego osoby. Nie zapomnimy mu zwłaszcza dwóch goli wbitych Portugalii w październiku 2006 roku i dwóch strzelonych Belgii w listopadzie 2007. W Borussii Dortmund tez miał swój gwiezdny czas – krótki, ale jednak.

(…)

4. Jerzy Dudek. Zastanawialiśmy się czy to nie przesada, że w pierwszej dziesiątce znalazło się aż czterech bramkarzy, ale trudno – to też w jakiś sposób świadczy i o klasie polskich łapaczy i naszym futbolu jako takim w XXI wieku. Dudka należy cenić za kilka meczów w kadrze, ale tak naprawdę wysokie miejsce w rankingu zawdzięcza jednemu występowi – w stambulskim finale LM.

(…)

***

SPECJALNIE DLA NAS: SONNY KITTEL. „NIE WPRASZAM SIĘ DO REPREZENTACJI NA SIŁĘ”


Było o nim głośno w ostatnich miesiącach. W Niemczech wyróżniał się grą i bramkami, choć tylko na poziomie 2. Bundesligi. W naszym kraju rozgorzała dyskusja o możliwości występów piłkarza w biało-czerwonych barwach, bo taką chęć wyrażał Sonny Kittel, którego rodzice są Polakami.

JERZY CHWAŁEK


Pomysłowi powołania do reprezentacji pomocnika HSV sprzeciwia się prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniew Boniek, uważając, że piłkarze z polskimi korzeniami mieszkający za granicą często przypominają sobie o reprezentacji naszego kraju tylko wtedy, kiedy ta awansuje do finałów największych imprez.

W 24 meczach tego sezonu zdobyłeś 11 bramek i zaliczyłeś 4 asysty. Jesteś w życiowej formie, nigdy wcześniej nie byłeś tak skuteczny?
Jestem zdrowy i czuję się świetnie pod względem fizycznym. Nie ma śladu po kontuzjach i problemach sprzed pięciu lat – mówi Kittel. – Teraz myślę tylko o grze, strzelaniu goli, asystowaniu kolegom i awansie do Bundesligi. Stać mnie na jeszcze lepszą grę, przyjdzie ona z czasem.

(…)

Zbigniew Boniek nie wyraża zainteresowania twoją grą w reprezentacji Polski. Czy fakt, że finały Euro zostały przesunięte o rok, być może też w nowym sezonie zagrasz w 1. Bundeslidze, sprawił, że wierzysz w przekonanie do siebie ludzi odpowiadających za reprezentację Polski?
W temacie mojej ewentualnej gry w polskiej kadrze zostało powiedziane już tyle, że w zasadzie nie mam nic do dodania. Czuję się Polakiem, chciałbym i jestem gotowy grać w reprezentacji Polski. Ale fakt, że PZPN nie interesuje się mną jako kandydatem do kadry narodowej, nie stanowi dla mnie problemu. Nie jestem już najmłodszy chłop (6 stycznia zawodnik skończył 27 lat – przyp. red.), a pewnie w Polsce jest dużo młodych, utalentowanych zawodników, którzy chcą i mogą już grać w reprezentacji. Dyskusja na temat mojej gry dla Polski nie jest już potrzebna. Nie będę się wpraszał na siłę do reprezentacji. 

W niemieckiej kadrze U-20 występowałeś między innymi z Seadem Kolasinacem i Johnem Anthonym Brooksem. Potem z racji pochodzenia pierwszy z nich zaczął grać dla Bośni i Hercegowiny, a drugi dla Stanów Zjednoczonych. Uważasz, że polska federacja jest bardziej konserwatywna albo bardziej oporna w dawaniu szans piłkarzom, którzy z różnych powodów znaleźli się poza granicami naszego kraju, ale czują się Polakami?
Każda federacja może różnić się w podejściu do tych spraw, ale ja to respektuję. Widocznie reprezentacjom Bośni i USA zależało na tym, żeby Kolasinac i Brooks grali dla nich. Z tego co wiem, nie było nawet specjalnej dyskusji na ten temat, wszyscy szybko zaakceptowali takie decyzje. 

Miałeś możliwość spotkania albo rozmowy z selekcjonerem Jerzym Brzęczkiem?
Nie. Dochodziły do mnie informacje, że ktoś ze sztabu polskiej kadry może obserwować na żywo moje występy, ale nie wiem czy tak było, przecież na trybunach może usiąść każdy. 2-3 lata temu, gdy grałem w Ingolstadt, mój menedżer powiedział, że miał kontakt z osobą z PZPN, która mówiła, że byłem obserwowany. A jeszcze wcześniej miałem bezpośredni kontakt z Tomaszem Rybickim, skautem PZPN na Niemcy zajmującym się wyszukiwaniem młodych utalentowanych piłkarzy. Spotkał się w Ingolstadt ze mną i moim młodszym bratem. 

(…)

***

PIŁKA NOŻNA NA ZACIĄGNIĘTYM HAMULCU. JAK BARDZO ZUBOŻEJE FUTBOL?


Pandemia COVID-19 nie tylko zmieniła krajobraz tego sezonu, ale wpłynęła już na kalendarz piłkarski w kolejnych latach. Kluby, ligi i federacje odczują kryzys gospodarczy, lecz również warto rozważyć, jak negatywny efekt obecna przerwa będzie miała na jakość gry na najwyższym poziomie.

MICHAŁ ZACHODNY


Miniona dekada była dla piłki nożnej niesamowita pod każdym względem. Postępująca globalizacja sprawiła, że już nie tylko kilka największych marek korzystało na przykład z ekspansji na rynek azjatycki, a co za tym idzie przychody poszczególnych lig rosły. Wraz z tym obserwowaliśmy jak rosną kwoty wydawane na piłkarzy i ich pensje, co doprowadziło do największych w historii tej dyscypliny sportu nierówności między klasą najbogatszych a średniakami i najbiedniejszymi. Jednak progres pozostaje dynamiczny: kluby coraz częściej szukają własnego, przemyślanego modelu funkcjonowania, a wraz z nim inwestują pozyskane fundusze w bazy szkoleniowe, kadrę trenerską i technologię.

Miało to swoje odzwierciedlenie na boisku. W futbolu reprezentacyjnym mieliśmy pełen przekrój stylów, które triumfowały na najważniejszych imprezach: mistrzostwo świata zdobywała Hiszpania ze swoją tiki-taką, później triumfowali Niemcy łączący kontrolę i pragmatyzm, a dwa lata temu szybkością, jakością techniczną i organizacją Francuzi wygrali mundial w Rosji. W międzyczasie było także mistrzostwo Europy dla zaskakująco pragmatycznej Portugalii, czego odpowiednikiem mogło być zwycięstwo Urugwaju w Copa America 2011, a przełamaniem – dwa mistrzostwa Ameryki Południowej w wykonaniu niezmordowanych w pressingu Chilijczyków (2015, 2016).

Piłka klubowa ewoluowała nawet szybciej. Fakt, że pod koniec opisywanej dekady triumfowali w europejskich pucharach przedstawiciele Premier League nie powinien być zaskoczeniem, jedynie skala – pełne obsadzenie finałów LM i LE – mogła szokować. To przecież w Anglii w bardzo krótkim okresie skupiło się kilku najważniejszych dla przemian i rozwiązań taktycznych szkoleniowców. Pep Guardiola trwa już czwarty sezon w Manchesterze City, Juergen Klopp odbudował potęgę Liverpoolu, Jose Mourinho zdążył wrócić do Chelsea, wylecieć z Manchesteru United i odnaleźć się w Tottenhamie. Fani na Wyspach oglądali przedstawicieli skrajnych myśli szkoleniowych z Włoch, czyli Antonio Contego i Maurizio Sarriego w tym samym klubie, a taka postać jak Carlo Ancelotti obecnie prowadzi próbujący wygramolić się z przeciętności Everton. Anglia czerpie pełną garścią z kontynentalnych szkół, ale przez to lepsi stają się brytyjscy trenerzy, którzy – także jako piłkarze – doświadczyli zupełnie innego podejścia do taktyki, treningu i myślenia o piłce w okresie rosnącej globalizacji.

W XXI wieku podniósł się znacząco poziom sędziowania, a wsparcie technologii, po ułożeniu odpowiednich reguł, przyzwyczajeniu się tego niełatwego środowiska i wykrystalizowaniu zbyt skomplikowanych przepisów o zagraniu ręką, będzie miało jeszcze bardziej pozytywny wpływ. Futbol przeżywał boom kapitalistyczny, technologiczny i jakościowy, aż został zatrzymany, wyhamowany w sposób najmniej spodziewany. Jeszcze w styczniu z uśmiechem przyjmowano informacje o tym, że Odion Ighalo po wypożyczeniu do Manchesteru United z chińskiego Shanghai Greenland Shenhua musi przejść dwutygodniową kwarantannę, a teraz cały futbol przeżywa najdłuższą od II wojny światowej przerwę w rozgrywaniu meczów.

(…)


WSZYSTKIE TEKSTY I WYWIADY MOŻNA ZNALEŹĆ W NOWYM (17/2020)
TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA”

 




Co jeszcze można znaleźć w „Piłce Nożnej”?

4. TEMAT TYGODNIA: JAK MOŻE WYGLĄDAĆ LETNIE OKNO TRANSFEROWE?

7. PRETEKSTY RYSZARDA NIEMCA I POLSKI PRZEGLĄD WYDARZEŃ

8. 90 MINUT Z DAMJANEM BOHAREM

10. 100 NAJLEPSZYCH POLSKICH PIŁKARZY W XXI WIEKU

15. PRAWDA FUTBOLU ROMANA KOŁTONIA

16. SPECJALNIE DLA NAS: SONNY KITTEL

18. KOMU I DLACZEGO POMOGŁO ZATRZYMANIE EKSTRAKLASY?

20. KULISY POWROTU DO TRENINGÓW W EKSTRAKLASIE

21. PIŁKA W STYLU RETRO

22. 100-LECIE RUCHU CHORZÓW

24. BYŁO, MINĘŁO… JAN BANAŚ

26. 2ANGRYMEN, CZYLI FILIP KAPICA I MATEUSZ ŚWIĘCICKI

28. GWIAZDA OD A DO Z – DAYOT UPAMECANO

30. JAK BARDZO ZUBOŻEJE FUTBOL?

32. NOWY WŁAŚCICIEL NEWCASTLE UNITED

34. FIGO I INNI ZDRAJCY HISZPAŃSKIEGO FUTBOLU

37. 20-LECIE POLSATU SPORT 

38. MARCELO BROZOVIĆ – POMOCNIK BARDZO POŻĄDANY

40. CO W NIEMCZECH PISZCZY?

42. NIECODZIENNE HISTORIE FRANCUSKICH KLUBÓW

44. DOGRYWKA Z RAPHAELEM WICKY’M

46. SPECJALNIE DLA NAS: MARCIN JANICKI

47. JAK PANDEMIA WPŁYWA NA FUTBOL KOBIET?

48. WP W „PN” – ROSJA WALCZY TWARDĄ RĘKĄ

51. ZAGRANICZNY PRZEGLĄD WYDARZEŃ I NA ZDROWY ROZUM LESZKA ORŁOWSKIEGO

52. DRUŻYNA NA ŻYCZENIE: RUCH CHORZÓW 1974


„Piłka Nożna”

 


Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej