Negocjacje pomiędzy Tottenhamem Hotspur i Realem Madryt w sprawie transferu Luki Modricia wchodzą w decydującą fazę. Królewscy nie chcą rozbijać banku na chorwackiego rozgrywającego, jednak na White Hart Lane znaleziono receptę na wyjście z tego impasu.
Tottenham zrezygnuje z ogromnej części swoich żądań w sprawie Modricia, jeśli Real włączy do oferty Ricardo Kakę. Na pomysł sprowadzenia Brazylijczyka do północnego Londynu miał wpaść nowy menedżer KogutówAndre Villas-Boasa, który jest wielkim fanem jego talentu.
Z nieoficjalnych doniesień hiszpańskiej prasy wynika, że Kaka nie czuje się dobrze w Madrycie i nie mając gwarancji gry w pierwszym składzie, chciałby zmienić barwy klubowe. Brazylijczyka łączy się z m.in. z powrotem do Milanu, jednak sami Rossonerich nie dają żadnych sygnałów, by Kaka znajdował się w orbicie ich zainteresowania.
Przyszłość Modricia musi się wyjaśnić do 18 lipca. Po tej dacie Chorwat będzie musiał rozpocząć przygotowania do nowego sezonu z Tottenhamem, mimo tego, że jego pozyskaniem zainteresowane są takie kluby jak Manchester United i Chelsea FC. Daniel Levy, prezes Spurs dał bowiem jasno do zrozumienia, że nie sprzeda Chorwata do żadnego z ligowych rywali.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.