„Daniel Levy woli, żeby Luka Modrić gnił na ławce, ale nie sprzeda go. To kwestia honoru” – tak komentatorzy na Wyspach określają sytuację zawodnika Tottenhamu Hotspur, który przynajmniej od pół roku zapowiada, że chce zmienić klub.
Po 25-letniego Modricia zgłaszają się takie firmy, jak Chelsea Londyn czy Manchester United. Władze „The Blues” są gotowe zapłacić za piłkarza „Kogutów” aż 22 miliony funtów, jednak właściciel klubu z White Hart Lane nie chce o tym słyszeć. – On nie jest do sprzedaży. Za żadną cenę – zapowiedział Levy.
– Rękawice zostały rzucone. Przy podpisywaniu kontraktu z Tottenhamem Luka i Daniel zawarli dżentelmeńską umowę, że Luka będzie mógł odejść, jeśli to będzie najlepsze dla jego kariery. I teraz nastała taka sytuacja. Tymczasem Daniel odmówił i kazał zawodnikowi przekazać prasie, że zostaje w klubie. On odmówił – twierdzi źródło.
Tymczasem w czwartek Modrić i Levy spotkali się, by porozmawiać. – Wszystko w porządku, Luka zostaje. Nie sprzedamy go, jest nam potrzebny. To jeden z naszych najlepszych piłkarzy – powiedział właściciel „Kogutów”.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.