Po tym, jak w ostatnich dniach pozostanie w Realu ogłosili Raphael Varane i Toni Kroos, a Zinedine Zidane oświadczył, iż nadal liczy na Marcelo, także Luka Modrić przedłużył kontrakt z zespołem z Madrytu do 2021 roku, korzystając z klauzuli dającej mu dodatkowy rok umowy jeśli zdobędzie Złotą Piłkę.
Luka Modrić także zostanie w Realu Madryt (fot. Łukasz Skwiot)
Rok temu, jako gwiazdor mundialu Chorwat miał znakomitą ofertę z Interu Mediolan i długo zastawiał się nad odejściem. Po nieudanym sezonie brakowało już odpowiednio atrakcyjnych propozycji i zawodnik postanowił w tej sytuacji jak najdłużej zostać w Realu.
W taki oto sposób coraz bardziej oczywiste staje się, że latem 2019 roku nie dojdzie w Realu Madryt do żadnej rewolucji kadrowej. Odejdą tylko piłkarze mało znaczący, rezerwowi, jak Dani Ceballos czy Marco Llorente, natomiast wszyscy wielcy weterani zostaną, poza oczywiście Garethem Balem, który został wybrany na kozła ofiarnego i winnego niepowodzeń z ostatnich miesięcy.
Tyle tylko, że jak pisze „Marca”, pozbycie się Walijczyka będzie równie trudne jak kupienie go latem 2013 roku. Tak więc Zinedine Zidane będzie raczej w sezonie 2019-20 kustoszem w muzeum byłych wielkich piłkarzy niż trenerem głodnej sukcesów ekipy. Doprawdy, kibice Los Blancos wcale nie powinni się cieszyć, że Luka Modrić przedłużył umowę z ich ukochanym klubem.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.